AZZałuczkowski realizacja 03 z 04
Wszystkie realizacje

CRM, który sam zapisuje rozmowy handlowe

realizacja 03 z 04, 2026

Handlowiec dzwoni, rozmawia, odkłada telefon i… nie zapisuje nic, bo zaraz dzwoni następny. Zbudowałem ścieżkę, która robi to za niego: transkrypcja, streszczenie, wykryty rezultat i propozycja terminu następnego kontaktu, wprost w kartotece leada.

Problem

Historia kontaktu z klientem jest najcenniejszym zasobem w CRM-ie i jednocześnie tą częścią, której nikt nie lubi uzupełniać. Dane wpisywane po godzinach są niepełne, a te wpisywane między rozmowami — nieczytelne. Jednocześnie nagrania rozmów już istniały; po prostu nikt ich nie czytał.

Jak to działa

  • Aplikacja na telefonie wysyła każde nagranie do usługi zbiorczej, bo nie wie, czyj jest numer.
  • Usługa pyta nasz system, czy rozpoznaje ten numer. Jeśli tak, po transkrypcji oddaje sam tekst rozmowy podpisanym żądaniem.
  • Nasza strona robi analizę: streszczenie, wykryty rezultat rozmowy i propozycja terminu następnego kontaktu. Analiza jest u nas, bo tylko ona zależy od tego, co sprzedajemy.
  • Wynik ląduje w kartotece leada jako wpis kontaktu, razem z transkryptem do wglądu.

Cztery rzeczy, które decydują, czy to jest użyteczne czy szkodliwe

Człowiek przed automatem. Nagranie dociera dokładnie wtedy, gdy handlowiec wpisuje ustalenia ręcznie — a on wie lepiej, co ustalił. Dlatego termin zaproponowany przez model nie nadpisuje ręcznej zmiany z ostatnich kilkunastu minut, nie rusza statusu zamkniętego i nie cofa daty późniejszej niż własna propozycja. Automat ustępuje, zawsze.

Idempotencja po skrócie audio. Relay ponawia wysyłkę po zgubionej odpowiedzi. Bez klucza idempotencji jedna rozmowa zrobiłaby dwa wpisy kontaktu i dwie zmiany statusu. Kluczem jest skrót pliku audio.

Dopasowanie numeru bywa niejednoznaczne. Numery bywają zapisane w notatkach — zespół wpisuje tam numer do innej osoby decyzyjnej. Tokenizer musi odsiewać kwoty, daty, numery NIP i numery kont, które wyglądają jak telefon. Gdy numer pasuje do dwóch leadów, system nie dopasowuje nic — fałszywe dopasowanie jest droższe niż brak dopasowania.

Granica tego, co wychodzi na zewnątrz. Do systemu partnera idzie wyłącznie fakt kontaktu: data, godzina i to, że rozmowa się odbyła. Streszczenie, rezultat, transkrypt i to, kto dzwonił, zostają u nas. Decyzja projektowa, nie techniczna — ale to ona decyduje o tym, czy taki system w ogóle wolno uruchomić.

Model językowy jest tu zwykłą zależnością: ma kontrakt wejścia, walidowane wyjście strukturalne i ścieżkę awaryjną, gdy odpowie bezsensownie. Zadanie cykliczne jest tylko zabezpieczeniem na wypadek, gdyby bezpośrednia ścieżka zawiodła — normalnie wszystko dzieje się w sekundach po rozmowie.

Efekt

Kartoteka klienta wypełnia się sama, a handlowiec dostaje gotową propozycję terminu, którą może przyjąć albo zmienić jednym kliknięciem. Najbardziej doceniona okazała się rzecz najmniej efektowna: to, że system nigdy nie kasuje tego, co człowiek wpisał ręcznie.

Realizacje Napisz